Globalna plaga narcyzmu – obudź się

Ja. Spójrz na mnie. Jestem najlepsza. To mój samochód. To mój dom. To mój mąż. To mój biznes. Ja ja ja. To moje medale. To moja garderoba. Ja ja ja. Jestem najładniejsza. Zobacz kogo znam. Ja ja ja.

Czy ty w ogóle mnie słuchasz?! Pewnie nie… to przecież pieprzone ja ja ja społeczeństwo. 

Depresja. Że co? To ty jesteś zaślepiona. Twój dom. Twój samochód. Twoje pieniądze. Twoje ciało. Wszystko zamieni się w pył. Żyjesz udając. Manipulujesz kim się da.

Ja lubię proste życie. Lubię drzewa. Słońce. Trawę. Śpiew ptaków. Twoje towarzystwo. Twój śmiech. Twoją szczerość. Nasze argumenty. Trzymać twoją dłoń. Czuć intensywność życia. Być czasem jak dziecko, które odkrywa dopiero świat.

Ale nie… społeczeństwo musi dać na to etykietkę. Depresja. Trzeba przytłumić twoje emocje. Być robotem. Albo cały czas się z wszystkiego cieszyć. Być kurwa zawsze perfekcyjnym.

Ja widzę iluzję, którą nas nakarmiono. W ten sposób nie zadajemy pytań. W ten sposób jesteśmy niewolnikami systemu. W ten sposób można nas kontrolować.

Od początku wsadzają nas do systemu. Od chwili naszych narodzin. Wybierają nam religię. Nakazują nam jak mamy się zachowywać. Programują naszą ścieżkę edukacji. Robią nam pranie mózgu abyśmy byli jak tępe zombie. Ufamy im, że to jest jedyna droga aby mieć dobrą pracę. Pracujemy i płacimy za swoje studia. Potem okazuje się, że powinniśmy też mieć siatkę połączeń. 

I są też ci… wolno myślący. Oni łamią wszelkie schematy. Odbiegają od ogólnie narzuconych norm. Niektórzy dzięki temu, że widzą chaos panujący na ziemi. Niektórzy dzięki temu, że są buntownikami. 

Ale nic się nie martw… ci pierwsi oni… wiedzą jak zmanipulować cię swoją udawaną niewinnością. Dokonują zbrodni w białych rękawiczkach. Dla “większego dobra ludzkości”. Tak dobrze, że nic im nie udowodnisz.

Ewidentnie masz depresję. Albo gorzej! Zaraz znajdzie się kilku takich, aby nadać ci etykietkę. Jak trupom w zamrażarkach. Otóż jedna z nich (moja ulubiona): Co ty tam wiesz na temat życia? Oni kurwa… wiedzą wszystko. 

Czy to zatem depresja czy może niedojrzałość? Czyżby?! Nawet ty w to teraz wierzysz. Powiem ci moja przyjaciółko… Jesteś PRZEBUDZONA. 

Nie połykaj wszystkich śmieci tego świata. Nie zmień się w narcystycznego zombie. Nie idź za nimi. Broń swojej autentyczności. Broń swojej dobroci serca. 

Wilczyca

* powyższy tekst napisałam kilka lat temu po angielsku. Choć w mojej głowie siedział od młodzieńczych lat. Co ciekawe… na Amazonie można znaleźć obecnie całą masę książek o tematyce – żyjemy w epidemii narcyzmu. A to co poza tym się dzieje na świecie… to chyba już wiesz z newsów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s