Jaka jest twoja opinia na temat kobiet uprawiających przygodny seks?

Niedawno natrafiłam na portalu Reddit, w sekcji AskMen (Zapytaj Mężczyzn) na następujące pytanie: Jaka jest twoja opinia na temat kobiet uprawiających przygodny seks? Co ciekawe… pytanie to zadał mężczyzna.

A oto kilka trendujących odpowiedzi:

  1. Prawdopodobnie zostanę okrzyknięty dinozaurem… ale z mojego punktu widzenia, przygodny seks nie jest zadowalający. Mam teraz 41 lat i jestem żonaty, ale nawet jak byłem młodszy, to i tak skłaniałem się ku długoterminowym związkom. Uważam, że kobiety które uprawiają przygodny seks, powinny tego zaprzestać. Mówię tak tylko i wyłącznie… z troski o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Myślę, że nie ma lepszego uczucia niż dzielenie się sobą z osobą, którą się kocha. Doświadczyłem kilka przygód na jedną noc, i często było dosyć niezręcznie. Kiedy seks się skończył… co dalej? Mam podziękować i iść do domu? Zabrać kobietę na śniadanie? Czy co? Gdy jesteś w związku, który ma szansę dojrzeć, ta niezręczność po prostu znika. Dużo łatwiej jest po prostu “być” ze swoim partnerem. Poza tym widziałem zbyt wielu ludzi, którzy zostali emocjonalnie zranieni. Ludzi, którzy weszli w te “przypadkowe” relacje z różnymi oczekiwaniami. Podświadomie… postrzegając seks jako zamiennik miłości i akceptacji. A to naprawdę nie wystarcza!
  2. Moim zdaniem przygodny seks, wydaje się lepszy w teorii niż to rzeczywiście wychodzi w praktyce. Być może u kobiet jest inaczej, ale ja po akcie, zawsze czułem się ze sobą gorzej niż przed. Co więcej, seks był przeciętny, ponieważ żadna ze stron nie wiedziała, co oboje lubimy. Po kilku takich przygodach, stwierdziłem że wolę już zwalić sobie konia do filmu porno… w domowym zaciszu. Myślę, że powodem, dla którego wiele osób uprawia przygodny seks, jest dreszczyk emocji związany z pościgiem. Adrenalina i podekscytowanie związane ze “ściganiem” kogoś i przekonaniem go do powrotu razem… uzależnia.
  3. Przygodny seks jest dla mnie taki sam, dla obu płci. Uważam, że może być świetną zabawą. Co może pójść źle… to niezdrowe przywiązanie. W mojej opinii istnieje ogromna różnica, między przygodnym seksem w celu zaspokojenia pożądania seksualnego, a używaniem seksu do wypełnienia pustki. Wydaje się, że tu gdzie mieszkam, jest zbyt wielu ludzi, którzy chcą tą pustkę na siłę zapełnić. Taki seks, nikomu niestety na dobre nie wyjdzie.
  4. Przygodny seks nie jest dla mnie. I szczerze wątpię, czy umówiłbym się na poważnie z kobietą, która miała wiele niezobowiązujących romansów. Nie lubię też mężczyzn, którzy mają wiele przygodnego seksu. Moim zdaniem są to ludzie, którzy nie mają właściwych wartości w życiu.
  5. Seks nie jest niczym świętym. Chcesz go uprawiać? Świetnie. Twój wybór czy z miłością, czy bez. Bez różnicy czy jesteś kobietą, czy mężczyzną. Pamiętaj tylko, aby uprawiać bezpieczny seks.
  6. Moje zdanie na temat przygodnego seksu… jest takie samo, jak na temat gry w tenisa czy pójścia do nowej restauracji. Jeśli dobrze się bawisz, to wygrywasz. Dotyczy to obu płci. Kobiety które uprawiają przygodny seks, nie są dla mnie w żaden sposób mniej pożądane. Wręcz przeciwnie! Nie interesuje mnie bycie z kobietą, która ma negatywne nastawienie do seksu. Wolę też, aby kobiety z którymi sypiam, były w seksie doświadczone oraz wiedziały czego chcą i co sprawia im rozkosz. Nie ma nic piękniejszego, niż kobieta która dobrze zna swoje ciało. Mężczyźni, którzy mają z takimi kobietami problem… są moim zdaniem niepewni własnych umiejętności seksualnych. 
  7. Nie mam nic przeciw kobietom, które lubią przygodny seks. Jednak z mojego doświadczenia wiem, że kobiety te… zbyt łatwo flirtują. A także zbyt mocno podkreślają ubiorem (albo jego brakiem) swoją seksualność. I nie ma w tym nic złego… tylko że mnie to w ogóle nie pociąga! Nie ma w tym żadnego dreszczyku emocji. Zero zabawy w myśliwego. A ja chyba jestem zaprogramowany, żeby gonić za „zwierzyną”. 
  8. Moja opinia na temat kobiet, które uprawiają przygodny seks?… Nigdy nie patrzyłem na swoją ukochaną myśląc: Ciekawe ile anonimowych penisów w nią weszło, albo na ilu ona jeździła. Hm?! Jestem zbyt zajęty myśleniem o tym, jak niesamowitą jest ona istotą ludzką (zarówno pod względem urody jak i wnętrza) oraz jak jest mi z nią dobrze. Każdy, kto jest zbyt zaniepokojony liczbą przeszłych partnerów seksualnych, swojej wybranki… ma poważny problem z własną seksualnością, stosunkiem do własnego ciała, bądź potrzebą kontroli innego człowieka.

I na koniec odpowiedź, która mocno mnie rozbawiła: „Jestem na tak! Podeślijcie te kobiety do mnie!” A ty droga czytelniczko/ czytelniku… co myślisz o przygodnym seksie? Jakie są twoje odczucia? Jakie są twoje doświadczenia?

Wilczyca

Jedna myśl na temat “Jaka jest twoja opinia na temat kobiet uprawiających przygodny seks?

  1. Well… zdarzyło mi się w ten sposób zaszaleć i było fajnie. Ale jak mówił ktoś z cytowanych TRZEBA UWAŻAĆ! I to tyle z pieprzenia o moralności, wrażliwości i wątpliwościach.

    MASZ OCHOTĘ TO TO ZRÓB. Z takiego punktu widzenia patrzę na ten temat. Miałam takich sytuacji raptem trzy jednorazowe i dwie, które przerodziły się w dłuższą relację. I patrząc z perspektywy czasu… były to dobre decyzje i doświadczenia, które przyczyniły się do tego, że wiem o sobie więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s