Jestem za Polską ludzi szczęśliwych

Na trzy dni przed wyborami prezydenckimi, otrzymałam email od pewnego człowieka. Człowiek ten, ze względu na pamięć po moim ojcu… od czasu do czasu przesyłał mi wieści, na temat jego postępów sportowych oraz okazjonalne życzenia.

Tym razem, ku mojemu zdziwieniu, przyszła do mnie wiadomość, w której załączone były zdjęcia… głosu oddanego na poprzednio wybranego prezydenta. Wiadomość ta równocześnie, była pełna wyśmiewczych komentarzy pod adresem jego konkurenta. Co ciekawe… owy człowiek, nigdy mnie nie poznał. Nie wie kim jestem. Jakie mam przekonania. Jakie wartości życiowe. 

 

Rozbawiona jego postępowaniem, wysłałam mu odpowiedź. A brzmiała ona tak: 

Dziękuję za wiadomość pełną pasji. Rozumiem pana życiową misję… w to co pan wierzy. Ja jestem za Polską, która jest nowoczesna. Jestem za Polską, w której kobiety same decydują o swoim losie, a nie są zmuszane wbrew ich woli. Jestem za Polską, która szanuje inne wyznania religijne i ludzi innego koloru skóry. Jestem za Polską, gdzie ludzie są dla siebie życzliwi i nikt nie mówi innym jak ma żyć. Jestem za Polską, w której osoby z LGBT mogą żyć spokojnie, bez strachu przed pośmiewiskiem. Jestem za Polską, w której ludzie mają prawo wierzyć w to co chcą, budując jednocześnie silny kraj. Kraj gdzie ludzie są szczęśliwi.

 

Nie przewidziałam niestety, że moja odpowiedź, wyraźnie poruszy owego człowieka. Gdyż… jako odpowiedź otrzymałam, artykuł na cztery strony. Jak sam twórca zaznaczył, pisząc to ma nadzieję, że dobrnę do końca. A może w przyszłości, starczy mu czasu na wykład. A oto fragmenty z tego, co do mnie zaadresował. 

(…) W pojmowaniu świata między mężczyzną, a kobietą jest przepaść. I to, że możemy ze sobą rozmawiać, zawdzięczamy tylko jednej cesze. Otóż, wzajemnie pięknie się uzupełniamy. Dlaczego? Bo Bóg stworzył człowieka: mężczyznę i kobietę. Inni twierdzą, że jeszcze LGBT, bo to też jest człowiek, a nie ideologia. Tak sobie niektórzy wymyślili. A skoro stworzył człowieka (tylko mężczyznę i kobietę), to wymyślił też małżeństwo i podniósł je do rangi sakramentu. Bo właśnie w małżeństwie kobieta i mężczyzna doświadczają pełni człowieczeństwa. (…)

(…) Ale człowiek uznał (a pani to popiera), że człowiek to też LGBT. I małżeństwa, też mogą być zawierane między tymi ludźmi, którzy tak się określają. I tu jest niezgodność pani myślenia. Otóż pani jest za Polską, która jest nowoczesna, gdzie szanuje się inne wyznania religijne, w której ludzie mają prawo wierzyć w to co chcą. Właśnie, wierzyć w to co chcą i nie wchodzić z buciorami w religię katolicką i drwić z Boga. (…)

(…) Ono… LGBT… Robert Biedroń, posunął się jeszcze dalej. Tydzień przed wyborami na prezydenta Polski pierwszej tury, stwierdził (przepraszam, stwierdziło, bo to nie mężczyzna lecz LGBT – rodzaj nijaki) że chciałby (znów popełniam błąd), aby mógł udzielać ślubu parom tej samej płci i usłyszeć: sakramentalne tak. (…)

(…) Jest pani za Polską, która jest nowoczesna, i na końcu pisze: gdzie ludzie są szczęśliwi. Zapewniam panią, że Niemcy podczas Powstania Warszawskiego, zabijając Polaków i gwałcąc polskie kobiety, byli bardzo szczęśliwi. Tak samo szczęśliwi byli Rosjanie, dokonując takich samych czynów. Tak samo są szczęśliwi, obecni gwałciciele i mordercy. Szczęśliwy był też pewien mój znajomy, który powiedział mi, że lubi jak mu się głowa kiwa… gdyż był alkoholikiem. I według pani, tacy ludzie w Polsce są nowocześni. (…)

(…) Nic pani nie napisała o wartościach, tylko o tym, aby ludzie byli szczęśliwi. Zakpiła tym samym ze swojego Ojca i Dziadka, którzy walczyli za biało-czerwoną. To są te wartości, których nie chce Pani brać pod uwagę. To są najważniejsze wartości. A pani napisała tylko o przyjemnościach. Właśnie tym różnimy się bardzo. Naprawdę, życie to nie zabawa. 100 lat temu uratowaliśmy Polskę i Europę przed bolszewikami. Jeszcze wcześniej uratowaliśmy Europę, przed muzułmanami broniąc wiary katolickiej. Wczoraj uratowaliśmy Polskę, ale jeszcze nie Europę czy nawet świat. (…)

 

Mam nadzieję drogi czytelniku, że i ty dobrnąłeś do końca. Przyznam się, że przeczytałam powyższą odpowiedź… kilka razy. Na przestrzeni 10-ciu dni, wzbudziła ona we mnie różne odczucia. Obecnie czytam ją… ze stoickim spokojem. Człowiek ten nie znając mnie, ocenił mnie na podstawie kilku zdań. Bycia za Polską tolerancyjną. Bycia za Polską ludzi szczęśliwych. 

Przykre jest, że szczęście i tolerancja, wzbudzają w niektórych Polakach, tak negatywne emocje. Mój Ojciec i Dziadek… nie za taką Polskę walczyli. A ja sobie myślę, że odpisywać nic już nie będę.

Będziesz miłował bliźniego swego… jak siebie samego.

Wilczyca

Jedna myśl na temat “Jestem za Polską ludzi szczęśliwych

  1. Ani jedna, ani druga opcja polityczna nic dobrego nie zrobiła dla tego kraju. Ten cały szum w mediach, to kit dla przeciętnego zjadacza chleba, aby było o co się pokłucić przy kawie. Każda partia chce zasiedlić swoimi ludźmi, możliwie najwyższe stołki dostępne w danym momencie. Takie osoby bronią interesu partyjnego długo po ustaniu ich kadencji. Większość posłów ma w poważaniu uchwalanie kluczowych ustaw. Z resztą, od lat prawo regulujące działanie danego resortu jest tworzone w dużej mierze, przez urzędników tych instytucji. Policja tworzy ustawę o policji. Urzędy skarbowe tworzą prawo podatkowe. Ustawa o broni i amunicji była tworzona przez urzędnika, który nigdy broni w ręku nie trzymał. Ten cały system trudno nazwać demokracją. Bardziej pasuje mi określenie urzędokracja partyjna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s