Sami święci są wśród nas

Nie wiem, czy kiedykolwiek spotkałyście się z terminem: „facet jest na tyle wierny, ile ma okazji”? Może coś w tym jest.

Jak patrzę sobie na filmy o nastolatkach, to już od najmłodszych lat w chłopcach widać bunt i zdolności strategiczne. Mianowicie złapani na kłamstwie, np za zepsucie czegoś, będą iść w zapartego, że to nie oni. Co lepsi stratedzy dodadzą, że to musiałaś być ty albo jakiś duch! A najlepsi dodadzą z teatralnym wyrazem, że szkoda że im nie ufamy bo oni by nigdy tego nie zrobili!

Sprawa ma się podobnie w starszych już latach, kiedy to przyłapany ukochany, za wgapianie się na ulicy w kurewsko wyglądającą dziewczynę, będzie szedł w zapartego, że on wcale się nie patrzył. Co lepsi dodadzą, że on się patrzył na wystawę sklepową, albo że masz halucynacje jakieś i czy dobrze się czujesz. Najlepsi dodadzą z całą pompą, że przecież to był transwestyta!

Sytuacja zaczyna wkraczać na niebezpieczny grunt, kiedy to postawiony pod ścianą samiec, za wysyłanie buziaczków do jakiejś flądry, będzie oczywiście twierdził, że nic takiego nie wysyłał. Oczywiście co lepsi dodadzą, że może najwyższa pora abyś znalazła sobie pracę jako detektyw, skoro się nudzisz. Albo poszła do psychologa. Najlepsi z rzewnym płaczem odegrają, że przecież oni kochają cię tak bardzo, a te buziaczki to do kumpeli z pracy, która nie stanowi zagrożenia, ponieważ ma męża lub jest lesbą.

Czasem jednak w życiu nasz grunt totalnie się zawala, kiedy to nasz najdroższy zaczyna zostawać dłużej “w pracy” albo znikać na noce, zaś kobieta z którą go widziałyśmy na mieście, to musiała być jakaś przechodząca osoba na ulicy, bo on zupełnie niczego nie pamięta. Oczywiście co lepsi powiedzą, że się ogromnie o ciebie martwią, bo ewidentnie cierpisz na paranoję i że zrobią wszystko co w ich mocy abyś wyzdrowiała. Najlepsi porwą cię w ramiona i z sakramentalnym uwielbieniem wyszepczą, że jesteś ich królową, a to była tylko przypadkowo spotkana znajoma ze starych lat.

Ale co w tym wszystkim ma zrobić kobieta, która wraca do domu a tam zastaje w łóżku swojego samca na wpół nagiego z jakąś panienką?! Ano możemy wyrzucić ciuchy ladacznicy wraz z nią samą, zupełnie udając że jej tam nie było. Możemy się też do nich dołączyć wskakując z impetem do wyrka dodając: “och jak cudownie drogi mężu, że wreszcie realizujesz moje marzenie… zaraz zawołam sąsiada, on też był chętny”. Albo zwyczajnie w świecie możemy przywitać się z nimi grzecznie i pójść z klasą do swoich zaplanowanych zajęć. Bo przecież, jak mawiał z czułością mój były mąż: “samolotów może być wiele, ale ty kochanie jesteś moim lotniskiem!”.

Wilczyca

2 myśli na temat “Sami święci są wśród nas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s