Internet miał być przestrzenią wolności, rozwoju i nieograniczonych możliwości. I w wielu aspektach rzeczywiście tak jest. Jednak obok tej jasnej strony istnieje również druga — mniej widoczna, trudniejsza do uchwycenia, a często bardzo niebezpieczna. Szczególnie dla kobiet i dziewcząt.
Najnowsza inicjatywa Aston University zwraca uwagę właśnie na ten problem. Projekt CyberDIVA skupia się na ochronie młodych kobiet przed przemocą i nadużyciami, które mają miejsce w ukrytych częściach internetu — w tym na tzw. dark webie.
Co tak naprawdę dzieje się „po drugiej stronie”?
Współczesne zagrożenia nie zawsze są oczywiste. To nie tylko anonimowe wiadomości czy jawne nękanie. Coraz częściej mamy do czynienia z:
- manipulacją emocjonalną
- subtelnym „groomingiem” (budowaniem relacji w celu wykorzystania)
- używaniem kodów, symboli i emoji do ukrytej komunikacji
- presją psychiczną i seksualizacją w przestrzeni cyfrowej
To, co dla dorosłego może wydawać się niewinną rozmową online, dla młodej osoby może być początkiem poważnego zagrożenia.
Dlaczego ten temat jest tak ważny?
Bo cyfrowy świat przenika dziś każdą sferę życia — również tę najbardziej intymną. Relacje, tożsamość, poczucie własnej wartości — wszystko to buduje się również online.
Dla wielu młodych kobiet internet jest miejscem:
- eksplorowania swojej seksualności
- szukania akceptacji
- budowania relacji
I właśnie dlatego staje się przestrzenią podatną na nadużycia.
Edukacja zamiast strachu
To, co wyróżnia projekt CyberDIVA, to podejście oparte nie na straszeniu, ale na edukacji i świadomości.
Zamiast mówić: „nie korzystaj z internetu”, mówi:
👉 „zrozum, jak działa”
👉 „rozpoznawaj sygnały ostrzegawcze”
👉 „miej kontrolę nad swoją przestrzenią cyfrową”
To ogromna zmiana.
Seksualność a bezpieczeństwo — trudny, ale potrzebny dialog
Na blogu seksdylematy nie da się uciec od jednego ważnego wątku: seksualność i bezpieczeństwo są dziś ze sobą ściśle powiązane.
Młode kobiety uczą się swojej seksualności często w przestrzeni cyfrowej:
- przez media społecznościowe
- przez rozmowy online
- przez dostęp do treści (nie zawsze adekwatnych do wieku)
Bez odpowiedniej edukacji łatwo o przekroczenie granic — zarówno własnych, jak i cudzych.
Co możemy zrobić jako społeczeństwo?
Nie chodzi tylko o technologię. Chodzi o świadomość.
Kilka kluczowych kroków:
- Rozmawiać — bez wstydu, bez oceniania
- Edukować — nie tylko dzieci, ale też dorosłych
- Uczyć granic — czym jest komfort, zgoda, bezpieczeństwo
- Zwracać uwagę na sygnały — zmiany w zachowaniu, izolację, niepokój
Na koniec
Internet nie zniknie. Będzie tylko bardziej złożony.
Pytanie brzmi nie czy z niego korzystać, ale jak robić to bezpiecznie — szczególnie w obszarach tak wrażliwych jak relacje, emocje i seksualność.
Bo prawdziwa wolność w sieci zaczyna się od świadomości.
Wilczyca
