Jakie są narcystyczne matki?

W zdrowych relacjach międzyludzkich i zdrowych rodzinach… Masz prawo do wyrażania siebie. Niestety w rodzinie, w której dominuje wiecznie poszkodowana „ofiara”… czyli narcyza – jest na tobie stosowana przemoc emocjonalna.

Toczy się to latami. W białych rękawiczkach. Pod przykryciem miłości. Roli matki. Religii. Cierpiętnictwa. Dopiero po wielu latach kiedy nagle budzisz się z tego „snu”, a wszystkie elementy układanki pasują jak ulał… zaczynasz rozumieć, że to nie ty byłaś winna, gorsza, nic nie warta. To ty byłaś nie przytulana, nie wysłuchana, nie kochana. To nie inni ludzie byli wredni, manipulanci, bez serca… To narcyza traktowała ciebie w ten sposób. I to narcyza malowała tak wszystkich przed tobą. Kompletnie zakrzywiając cały obraz ciebie i innych. Żebyś nikomu nie ufała. Nawet sobie samej. Jedyną, osobą której miałaś ufać była narcyza. Dodatkowo świetnie ciebie wytresowała, abyś zawsze najpierw pomagała innym a dopiero sobie na końcu. A przede wszystkim, żebyś zawsze najpierw pomagała jej.

Zauważ jakich słów narcyza używa na temat innych. Możesz być 100% pewien, że ona mówi o sobie (możliwe, że nieświadomie). To jest jej charakter, głęboko zakopany pod skórą niby biednej owieczki. Zauważ, że jakakolwiek krytyka pod jej kątem – to od razu ukazuje się mrożące spojrzenie. To jest jak otchłań piekieł. Bez serca, bez duszy, bez nadziei. To jest niestety… prawdziwe oblicze narcyzy. Coś co ona stara się ukrywać latami.

Kiedy zaś otwiera się przed tobą i mówi o swoich rozterkach… To nie robi tego abyś ją zrozumiał. Ona to robi aby znowu być w centrum uwagi. Jesteś jej dostawcą towaru. Niczym więcej. Jeśli jej tego towaru nie dostarczysz, ona bardzo szybko znajdzie sobie innego pocieszyciela. Możesz być pewien, że ma ich całą listę. Listę, którą stara się ukrywać przed tobą. To po to abyś cały czas myślał, że ona jest sama. I ciebie potrzebuje. Jest to gra na twoim poczuciu winy.

 

Prawda jest taka że… narcyzi tworzą kolejnych narcyzów. Tak tak. Jeżeli twoja mama jest ukrytą narcyzą (covert narcissist), to dobrze przypatrz się jej mamie (ewentualnie tacie). Zazwyczaj mama twojej mamy będzie złośliwą narcyzą (malignant narcissist), a ojciec często będzie alkoholikiem. Zaś brat twojej mamy (ewentualnie siostra) będzie tzw. złotym dzieckiem (golden child), a twoja mama będzie kozłem ofiarnym (scapegoat).

Twoja matka stała się kim jest, ponieważ od najmłodszych lat żyła… w ciągłym strachu, musząc udowadniać przed swoją matką, że jest bez skazy (za jakikolwiek błąd była surowo karana). Dorastając w rodzinie dysfunkcyjnej (dzieci z DDA oraz DDD) – nigdy nie miała szansy nauczyć się okazywać swoich prawdziwych emocji.

 

Czy zatem należy współczuć swojej narcystycznej matce? Nie, nie należy jej współczuć. Ani nie należy jej osądzać jako złej.

Nie należy jej współczuć, ponieważ ona nauczyła się od maleńkiego, że aby przykuć uwagę innych (poza rodzicami i bratem) wciela się w rolę ofiary. Nie należy jej też nienawidzić. Pomimo, że szukając w Google, znajdziesz wiele wątków, gdzie przejawia się temat – jak wykończyć narcyza… Myślę, że warto pamiętać iż, ofiara kata, często staje się katem innej ofiary. A dodatkowo może (nie musi) przejawiać w stosunku do swojego kata tzw. Syndrom Sztokholmski (czyli broni swojego kata).

 

Jakie zatem są zachowania narcystycznych matek? Oto lista. Ty możesz ją rozwinąć:

  • Zawsze musi być w centrum uwagi! Bez względu jakim typem narcyza jest… bez zaprzeczenia jest to główna cecha każdego narcyza. Jeśli, ty będziesz przykuwała główną uwagę – to możesz być pewna, że ona ją tobie ukradnie. Albo się ostentacyjnie spóźni, albo będzie musiała wcześniej wyjść, albo zignoruje twoją nagrodę, albo będzie się starała uniknąć przyjścia na twój dzień (dodatkowo namawiając innych członków rodziny aby się do niej przyłączyli).
  • Upomina, krytykuje i robi wobec ciebie obraźliwe uwagi. Zawsze też otrzymasz zakamuflowany komunikat, że ona myśli o tobie mniej niż o innych ludziach. 
  • Narusza twoje granice. Czujesz się jak przedłużenie jej ręki. Nawet w łazience nie masz prywatności. Będzie też regularnie przeglądać twoje rzeczy, aby znaleźć informacje, które następnie wykorzysta przeciwko tobie.
  • Podważa twoje profesjonalne umiejętności. ​A wszystkie twoje kompetencje będzie równać z błotem, pod postacią żartu.
  • Sprawia, że ​​zaczynasz myśleć, iż to z tobą jest coś nie tak. Wszystkim będzie mówić z troską, że ma skomplikowane dziecko – choć to ona jest skomplikowana i projektuje swoje cechy na ciebie. Kiedy skonfrontujesz ją z czymś (co zrobiła), powie ci że masz żywą wyobraźnię lub uda że nie ma pojęcia, o czym mówisz. Lub, że ona tego nie pamięta. 
  • Zazdrości. Jeśli dostaniesz coś miłego (będziesz szczęśliwa), możesz być pewna, że ona będzie chciała ci to zabrać, zepsuć lub przebić cię, że ona ma lepsze.
  • Manipuluje twoimi emocjami, aby żywić się twoim bólem. Takie zachowanie jest bardzo powszechne wśród narcystycznych matek. Stąd często określa się je mianem „emocjonalnych wampirów”.
  • Jest zupełnie pochłonięta sobą. Jej uczucia, potrzeby i pragnienia są najważniejsze. Twoje uczucia i pragnienia są… nieistotne. 
  • Jest niezwykle wrażliwa na krytykę. Będzie ciebie terroryzować zabijającym spojrzeniem czy wybuchem wrzasku, po to abyś była jej posłuszna. Inaczej wiedz, że czeka cię kara.
  • Jeszcze zanim dorośniesz, przerzuci na ciebie… jej rodzicielskie obowiązki. Najczęściej posługując się partnerem lub zrzucając winę na swoją chorobę czy zarabianiem na rodzinę.
  • Nigdy nie przeprosi szczerze za to co zrobiła lub powiedziała. Czasami powie coś tak bezdusznego, że będzie powodować u ludzi niedowierzanie. Wtedy też wyjdzie na jaw to, że ona nie ma w sobie empatii. 

Oryginalna lista (po angielsku) jak i fenomenalna kopalnia wiedzy o życiu w rodzinie narcystycznej znajduje się tutaj.

 

Co zatem z tobą? Córką narcystycznej matki, narcystycznej babci? Synem narcystycznego ojca, narcystycznego dziadka? Ty zapewne też wykazujesz w sobie pewne narcystyczne cechy (przeczytaj powyższą listę ponownie). A może cechy zachowań innych zaburzeń osobowości, tj. borderline czy bipolar.

No właśnie, co z tobą? Przede wszystkim masz przestać być terapeutką własnej matki. Dobrze mnie słyszysz. Choć bardzo chcesz, bo do tego zostałaś wytresowana… przestań być terapeutką własnej matki. I… skup się przede wszystkim choć raz najpierw na sobie.

Wiem, że dla niektórych osób odkrycie całej prawdy, zwłaszcza mając 40-50 lat może być szokiem. I wiem, że wiele osób nie będąc w stanie przebrnąć przez tą bolesną prawdę – zakopie temat głęboko w meandrach pamięci (udając przed sobą samym, że… przesadza). Bądź zupełnie urwie kontakt z narcystycznym rodzicem.

Jednak jeśli nie chcesz unikać tematu i podjąć pracę przede wszystkim nad sobą (tak dobrze czytasz… nad sobą), to znajdź odpowiedniego terapeutę. Takiego, który ma wieloletnie doświadczenie w niniejszej dziedzinie, a także wielu zadowolonych klientów. 

 

Pamiętaj, zmiana nie nastąpi od razu. Czasami będziesz mieć wrażenie, że cofasz się wstecz. Czasami doświadczenia będą bardzo bolesne. Czasami będziesz się czuła bardzo słabo. Czasami nie unikniesz błędów. Ale skoro zauważyłaś, że problem narcyzmu istnieje w twojej rodzinie, i nie boisz się o tym mówić, to wiedz że jesteś na właściwej drodze.

Pamiętaj także, że zdrowy psychicznie rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej! Chce aby dziecko osiągnęło większe od niego sukcesy (cokolwiek jest postrzegane przez dziecko jako sukces). Chce aby zarobiło więcej pieniędzy (nie oszukujmy się… jak się ma sensowne oszczędności to się łatwiej żyje, stać też na prywatnych lekarzy). Chce aby miało udany związek czy relacje z innymi ludźmi. Chce aby było zdrowe (choć jak wiemy, ze zdrowiem zawsze będzie jak z krzywą rytmu serca). I przede wszystkim chce aby było szczęśliwe. Tym właśnie kieruje się prawdziwy rodzic.

Cichy morderca czyli narcystyczna matka będzie swoje dziecko za to wszystko nienawidzić. A to dlatego, że narcyz potrafi kochać swoje dziecko tylko za pozytywne odbicie siebie w nim. I za to na ile dziecko się na nim będzie skupiać.

 

Poza tym wiedz, żę będziesz też poddana wielu próbom! Niektóre osoby, które do tej pory były blisko ciebie, mogą poczuć się zagrożone i będą próbowały ściągać cię z powrotem w dół. A zwłaszcza narcyzi. Bowiem oni, nienawidzą widzieć ciebie silnej (chore to czyż nie?!). Dla nich, jest to ich przegrana, z którą nie są w stanie sobie pomóc. Od malutkich lat – nie mogli popełniać błędów, przegrywać… Im też (im przede wszystkim) przydałaby się terapia, jednak niewielu z nich będzie chciało ją rozpocząć. Bo to wymaga pracy nad samym sobą. Zmiany postrzegania świata. A po co, skoro swoje techniki opanowali już do mistrzostwa?!

 

I na koniec dodam… otaczaj się ludźmi, przy których możesz być autentycznie sobą. Możesz być naturalna. Przy których możesz się często śmiać. Którzy ciebie uważnie wysłuchają. Którzy ciebie wyciągną w górę. Którzy ciebie będą szanować. W zamian… bądź właśnie taką osobą i dla nich.

Wilczyca

 

 

Poniżej kilka artykułów na powyższy temat:

 

A także kilka podobnych tematycznie artykułów z naszego bloga:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s